Archive for Tematyka Plemion

Aktywność w plemieniu

|| Lipiec 4th, 2010 || 2 komentarzy » || Artykuły, Opowiadania, Tematyka Plemion

Wtorkowy wieczór… Dokładniej godzina 21.00… Siadam do komputera i jak co dzień mam zamiar podziałać na plemionach. Prześladuje mnie jak zwykle jedna myśl – posiedzę maksymalnie do 22, potem pół godzinki nauki i wreszcie pójdę spać. Szybko jednak wracam na ziemię i po włączeniu internetu wpisuję w adres link do ukochanej gry.

Loguję się i pierwszą rzeczą na jaką spoglądam to prawy, górny róg, a więc czy czasem nie idą ataki. Niestety – tym razem żaden krzyżyk się nie pojawił, zapowiadają się kolejne nudne działania na koncie. Kolejna sprawa – zorientowanie się kto tym razem zaspamował moją skrzynkę z wiadomościami. Tu nic nowego, ktoś prosi o zastępstwo, zgadzam się , w końcu mam już cztery, więc może być i piąte. Oczywiście nie ma mowy, by choć na jednym było konto premium. Następna rzecz to przejrzenie raportów. Znów nie ma nic ciekawego – doszło jakieś wsparcie do współplemieńca, przejąłem jakąś nic nieznaczącą wioskę, a na tej co mi zależało wszystkie ataki padły. Taki już mój ciężki los… Jednak dopiero teraz zacznie się prawdziwa zabawa – wejście na forum i przeczytanie go od podszewki. Zaczynam oczywiście od działu Ogólne, potem Ukryte, następnie Pomoc, pozostałe działy, a najważniejszą i najciekawszą rzecz zostawiam na koniec, to oczywiście Karczma. Zanim znów będę ze wszystkim na bieżąco, oraz poudzielam się praktycznie w każdym temacie minie 10-15 minut. Oszołomiony spamem na forum wracam do przeglądania konta, tym razem mam zamiar pobawić się w budowniczego i rozbudować wioski, które tego wymagają. Niestety nie udaje mi się nawet przejrzeć pierwszej osady , ponieważ pojawia się niebieskie słoneczko przy zakładce Plemię. Wchodzę, czytam, odpisuję. Znów wracam do przeglądu, zlecam budowę i po raz kolejny współplemieńcy mają coś ciekawego do powiedzenia. Sytuacja ta powtarza się każdego wieczoru. Czasem, gdy jest mniejsza aktywność spamerów, uda mi się nawet wysłać ataki lub rozbudować wszystkie wioski mnie interesujące, niestety rzadko członkowie plemienia mi na to pozwalają. Wtem patrzę na zegar – tak jak myślałem jest już godzina 22. Myślę sobie, że w końcu nie chce mi się tak spać i mogę jeszcze chwilę posiedzieć.

Zabieram się wtedy za ploty na forum, czasem popiszę z kimś z plemienia na GG. Muszę się przyznać – tak, jestem spamerem. Dlaczego to robię? Lubię to, lubię wiedzieć co się dzieje w plemieniu, lubię wiedzieć jakie nastroje u nas panują. Bez tego moja gra nie miałaby sensu… Nawiązuję teraz do głównego sedna tego tekstu – aktywności w plemieniu. Jak już napisałem powyżej, moja gra graniczyłaby z cudem, gdyby nie forum, już dawno bym w plemiona nie grał. Jeśli zależy mi na danym świecie i zależy mi, by być na nim skuteczny muszę się poznać ze wszystkimi i to nie przez przeczytanie ich powitania czy przez poznanie ich imion, wieku i zainteresowań. Chcę wiedzieć co denerwuje moich sojuszników, jakie mają poczucie humoru, jaki mają stosunek do walki i dyplomacji. Bez tego nie da się stworzyć zgranego kolektywu. Żeby komuś zaufać muszę najpierw go poznać. Nie rozumiem, jak ktoś może grać dla samej gry. Oczywiście – zdobycie ważnej wioski, czy jej heroiczna obrona przynosi ogromną satysfakcję, ale dla mnie jest to tylko dodatek. Lubię czasem się zwyczajnie pochwalić swoimi zdobyczami, usłyszeć pochwały od współplemieńców i tak jak każdy lubię czuć się potrzebny. Członek nieaktywny nie ma poszanowania w plemieniu i właściwie nie jest jego częścią. Co z tego, że przejmuje wioski skoro nikt na jego rozwój nawet nie patrzy? Jeśli jeszcze pomaga i bierze z chęcią udział w akcjach to można przeboleć jego małomówność, ale kompletny brak aktywności w plemieniu powinien zawsze się równać wydalenie takiego delikwenta z sojuszu. Po co taki gracz, którego kompletnie nie interesuje życie plemienne? Aktywność nie tylko jest ważna w sferze psychicznej. Myślę, iż każdy już zauważył że osoby udzielające się otrzymują więcej pomocy od innych, aniżeli osoby „olewające” wszystko dookoła. Ten symptom jest całkowicie naturalny – każdy woli pomóc swemu dobremu przyjacielowi, osobie znanej (choćby tylko poprzez forum) niż współplemieńcowi, którego nick widzi się pierwszy raz na oczy. Dość interesującą sprawą jest kończenie gry głównie przez osoby nieaktywne (nie licząc jakiegoś procenta graczy, którzy po prostu zobaczyli parę ataków). Członek udzielający się w plemieniu ma zawsze wiele argumentów przeciw, które sprawiają że dany gracz sto razy się zastanowi zanim napisze, że kończy grę. Ciężej jest mu opuścić ludzi z którymi gra od kilku tygodni/miesięcy/lat aniżeli osoba kompletnie niezwiązana z plemieniem. To wszystko pokazuje jak bardzo aktywność jest ważna – często się zdarza, że pomimo zakończenia gry współplemieńcy nadal utrzymują kontakt ze sobą, ba – znane są przypadki małżeństw, które poznały się właśnie na plemionach. Bez forum i zwykłych, często mało istotnych spraw, o których na tym forum piszemy, odczuwanie przyjemności mijałoby się z celem. Sama specyfika gry jest niezwykle prosta – wchodzisz, budujesz, przejmujesz, bronisz… Rzeczy te jednak niezwykle szybko stawałyby się monotonne i mało interesujące. Właśnie dzięki rozmowom z współplemieńcami gramy kilka miesięcy na jednym świecie, czy nawet parę lat…

Kiedyś, gdy zakończę grę na moim obecnym serwerze nie będę tak bardzo żałować swego konta, czy swoich wiosek. Będę żałować tego, że rozstaję się z ludźmi, którym ufam bardziej niż wielu osobom znanych z życia realnego. Jednego jestem pewny – dopóki zachowam wszelkie władze umysłowe, dopóty będę pamiętać o swoich współplemieńcach. Choćby dlatego warto być aktywnym członkiem plemienia.

Dla Kuriera Plemion,
Kasjerk

Liga SDS

|| Lipiec 4th, 2010 || Komentarze są wyłączone || Artykuły, Szybkie Plemiona, Tematyka Plemion, Turnieje

Artykuł napisany przed startem rozgrywek.

Już 3 lipca wystartuje nowe przedsięwzięcie – chodzi oczywiście o ligę SDS. Przyjrzyjmy się czym będzie się ona charakteryzować, oraz czy uda się dzięki niej wyłonić najlepszego gracza Szybkich Plemion.

Cała liga będzie trwała rok i zostanie podzielona na 2 (ewentualnie 3) sezony. Pierwszy sezon, tzw. zimowo-wiosenny ma ruszyć pierwszego stycznia, a zakończyć się trzydziestego grudnia. Po tym czasie możliwe, że pojawi się dodatkowy sezon (wakacyjny), jednak co do jego startu administracja nie jest pewna (choć w tym roku jest wprowadzony). Trwać on będzie do ostatniego dnia sierpnia. Następny (i ostatni) sezon rusza pierwszego września, a kończy się ostatniego dnia roku.

Jeden sezon zostanie podzielony na kilka rund, które będą wyglądać jak zwykła rozgrywka szybkich światów – pojawią się więc rundki typu BASH (udogodnienia dla graczy dużo atakujących), Cluster (mały zasięg szlachcica) czy CAT (nie można podbijać czyichś wiosek, rządzą tu katapulty). Dokładna data ich startów będzie podawana przed startem każdego sezonu jednakże będą one analogiczne do terminarza Corpusa.

Jak będzie wyglądać punktacja? Mianowicie zostanie wprowadzony system znany chociażby ze skoków narciarskich (małyszomania widać trwa cały czas): za miejsce 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, otrzyma się odpowiednio 100, 80, 60, 50, 45, 40, 36, 32, 29, 26, 24, 22, 20, 18, 16 punktów. Wynika z tego, że tylko piętnastu pierwszych graczy otrzyma punkty – reszta obejdzie się smakiem. Na bieżąco prowadzony będzie ranking – na sam koniec sezonu zostanie wyłoniony zwycięzca, który w nagrodę otrzyma Punkty Premium, odpowiednią rangę na forum, oraz tytuł najlepszego gracza Szybkich Plemion.

Czy taki system zagwarantuje nam ujrzenie tego najlepszego z „szybkich” graczy? Niestety niekoniecznie. Rund będzie sporo, więc nawet jeśli ktoś pokaże się ze świetnej strony w kilku z nich nie zagwarantuje mu to zwycięzca. Nie mniej jednak by wygrać całą ligę będą potrzebne spore umiejętności, chęci oraz częste przebywanie na tychże rundkach. Powodzenia mistrzowie .

Dla Kuriera Plemion,
Kasjerk

Fiński świat 3 – „Maailama 3” Naszą Przygodą

|| Czerwiec 26th, 2010 || 2 komentarzy » || Artykuły, Tematyka Plemion, Światy

Dość niedawno temu zrodził się w mojej głowie diaboliczny plan. Tak, do był naprawdę dobry plan, z którego byłem dumny. W połowie marca zacząłem szukać ludzi chętnych do walki, chętnych by zdominować świat a także pokazać prawdziwą grę. Początki były śmieszne i trudne. Zgłosiło się 50 chętnych osób, gotowych do podjęcia wyzwania.

Dzień 1 – stworzyłem stronę internetową typu portal dla plemienia, które miało niebawem powstać na trzecim serwerze gry. Mimo iż użyłem gotowca, znacznie jego zawartość zmodyfikowałem. Dałem adres zgłoszonym osobom, aby dokonały tam rejestracji i zaczęły zapoznawać się z portalem.
Zalogowałem się testowo na trzeci świat i dałem na portalu, a przyszłym forum opisy odnośnie rejestracji, pomoce dotyczące języka i inne. Tak, przygotowanie trwało cały dzień. Ustaliliśmy że logujemy się 6 Kwietnia 2010 roku do ich gry. (więcej…)

Plemiona Polskie a Zagraniczne Wersje Językowe Plemion (Tribal Wars)

|| Czerwiec 25th, 2010 || 1 komentarz » || Artykuły, Tematyka Plemion, Światy

                     Każdy z graczy czasami miewa myśli, jakby to było zagrać na obcojęzycznej wersji językowej plemion, tak popularnej gry przeglądarkowej. Od dość dawna grywam na zagranicznych światach, postanowiłem więc napisać trochę o zagranicznych plemionach ogólnie porównując je z rodzimą Polską wersją językową. (więcej…)

Poradnik-Świat z Kościołem

|| Czerwiec 12th, 2010 || Komentarze są wyłączone || Artykuły, Poradniki, Tematyka Plemion

Od dawna naszym życiem kierowali kapłani, duchowni, szamani i inni szarlatani. Od zarania dziejów było wiadomo, iż człowieka cechuje wiara w rzeczy, których nie potrafi zrozumieć bądź wyjaśnić w aspektach życia. Często także odwoływano się do wiary, gdyż poszukiwano pomocy z nikąd w dobie strasznych czasów… . (więcej…)

„Życie Mędrca Brisingira ;}”

|| Maj 24th, 2010 || Komentarze są wyłączone || Poezja, Tematyka Plemion

„Życie Mędrca Brisingira ;}”

Na świecie trzydziestym, przed wieloma latami,
spotkali się dwaj gracze ze sporymi punktami.
Pierwszy był mężczyzną, nazywał się Bris;
Strasznie był cwany i chytry jak lis.
Surowce umiał wymusić prawie od każdego,
a przy tym cały czas miał farta dużego,
bo wojsko jego zawsze wygrywało,
otaczając go bogactwem, szacunkiem i chwałą.
Drugi gracz, Ingir, to była kobieta,
która wiedziała, że szczęście ją czeka,
bo pełne surowców miała spichlerze,
w każdej wiosce czuła się jak w cudnym plenerze.
Budynki miała najlepsze, pięciogwiazdkowe,
gwarantowały jej luksus i wszelką wygodę.
Oboje mieli ex aequo pierwsze miejsce w rankingu,
żeby się wyprzedzić, bili się jak na ringu.
Codziennie nowe budynki budowali,
z zapałem swoje wojsko rekrutowali,
bez przerwy wioski kolejne przejmowali,
o miejsce walecznie rywalizowali.
Punkty wciąż im rosły, lecz równo niestety;
nikt nie umiał wygrać, choć blisko do mety.
Podczas tego grania, szybko się poznali
i po mniej niż roku, miłością zapałali.
Spotkali się w kawiarni, wykwintnej, romantycznej;
Bris przyznał że nie widział kobiety tak ślicznej,
a Ingir, Brisem oczarowana,
codziennie wieczorami się z nim spotykała.
Po dwóch latach znowu się spotkali,
tym razem w kościele, na uroczystej gali,
po prostu na ślubie – bo miłość ich wielka,
przetrwała nadal świeża, leciutka jak mgiełka.
Ingir wyszła za mąż, a Bris się ożenił;
kwiat ich miłości głęboko się zakorzenił.
Zamieszkali w ładnym domku, nad rzeką, strumieniem,
a Bris się chętnie zajął domu urządzeniem.
Niestety w Plemiona obydwaj grać przestali,
kiedy na świat potomka wydali.
Nazwali go Maciej, po sędziwym dziadku,
bo marzyli dyskretnie o olbrzymim spadku.
Ingir się troskliwie Maćkiem zajmowała,
na mądrego chłopca go wychowywała.
Tata o średniowieczu bajki mu opowiadał,
przez co Maciuś o rycerzach gadać nie przestawał,
W Plemiona grać zaczął, gdy miał cztery lata;
choć nie umiał czytać, pomagał mu tata.
Jego Nick to Brisingir – rodziców połączenie,
które jemu samemu spodobało się szalenie.
Po rodzicach osiągnął talent niemały,
w mig zdobywał wioski, dążąc do chwały.
Wiosek miał coraz więcej, surowce się mnożyły,
wojska graczy najlepszych przed nim się trwożyły.
A Maciek się starzał, wzrastał stopniowo,
do szkoły zaczął chodzić, poznał klasę nową.
Nowi koledzy i nauczyciele,
a do tego lekcje – lekcji bardzo wiele!
Brisingir nauczył kumpli, jak się gra w Plemiona –
i wnet o tej grze, wiedziała cała szkoła.
Lecz on pozostał najlepszy, to rzucało się w oczy,
więc do dziś ulicą, dumny jak paw kroczy.
Aż do szóstej klasy, wiecznie był lubiany,
zdobywał uznanie i liczne pochwały.
Zawsze dowcipny i pełen humoru,
bez przerwy z werwą i pełen wigoru.
Uśmiech z Maćka twarzy nigdy nie znikał,
On nigdy nie był chory i nigdy nie kichał.
Wszystkie dziewczyny za nim szalały,
wszystkie koleżanki po prostu go kochały!
Atrakcyjny, przystojny i wysportowany –
nauczycielki też go uwielbiały!
W gimnazjum też cieszył się wielką sławą,
Plemiona wciąż były Macieja zabawą.
Zmieniał plemiona, zakładał własne,
wszystkie dla niego były za ciasne;
bo mózg miał zbyt wielki, zbyt mądry czasami,
mądrość Brisingira wszyscy podziwiali.
A w końcu Maciek trafił do zakonu Syjonu,
(to plemię zaliczyło wiele wojen i sporów),
lecz kiedy on tam dołączył, nastały lepsze czasy;
wojny ustały, zarosły ścięte lasy.
Maćkowi się nowa nazwa zachciała;
zrobił głosowanie – nazwa RoD wygrała!
W plemieniu Smoczych Jeźdźców wiele zmian wprowadził,
lecz o regulamin nigdy nie zawadził.
Inni gracze z plemienia, się z nim zapoznali,
polubili go szczerze i Mędrcem nazwali.
Poznał wśród tych graczy Zakonnicę, Ferkila,
Normalnienormalną, Psychonica, Versira,
Multi-gilla i resztę, o których zapomniałam,
ale jeśli chcecie, bym kogoś dopisała,
to dajcie mi znak, bo wiecie, czasami
po prostu zapominam – wybaczcie kochani!
Ja sama cenię i lubię Mędrca Brisingira,
chociaż czasem swym pisaniem, normalnie z nóg mnie ścina!
Choć mnie często denerwuje,
jednak coś do niego czuję.
Zapamiętajcie chudzi, i grubi:
Kto się czubi ten się lubi!

Starotas

Wywiad z Glorianu93

|| Maj 19th, 2010 || 5 komentarzy » || Tematyka Plemion, Wywiady, Świat 30

Ja:
Witam
Glorianu93:
Witam
Ja:
Jak się nazywasz?
Glorianu93:
Nazywam się Paweł.
Ja:
Drogi Pawle,ostatnimi czasy jestem świadkiem częstych rozmów na temat twojego plemienia.
Możesz nam coś o nim opowiedzieć?
Glorianu93:
Moje plemię istnieje od września ubiegłego roku.
Na początku powoli się rozwijało, ale teraz jest co raz lepiej.
Wiele osób miało “problemy” z tym, że nas jest dużo.
Jednak My stawiamy na jakość, a nie na ilość.
Jesteśmy plemieniem międzykontynentalnym, co nie zmienia faktu, że jesteśmy dobrze zorganizowanym plemieniem.
Każdemu pomaga, wspieramy się nawzajem.
Pamiętamy o różnych świętach np. Dzień Kobiet, Boże Narodzenie- zawsze są życzenia.
Ja:
Nie dziwię się,że macie ,aż takie mniemanie u wielu plemion.Jednak jest Was bardzo dużo…
Licząc główne plemię,akademie,szkółkę ilu Was razem jest?
Glorianu93:
Akademii i szkółki już nie mamy.
W głównym plemieniu jest nas 125, z czego wszyscy to aktywni gracze,
wspierający się i pomagający sobie.
Ja:
Aha no to duże zmiany zaszły.
Jak pamiętam gdy wasze szkoły istniały mieliście prawie 500 członków…czyż nie?
Glorianu93:
Łącznie chyba tak, nie pamiętam dokładnie. Ale byliśmy zawsze zgrani ze sobą.
Ja:
Co Was skłoniło by mieć tylu graczy?
Glorianu93:
Jak już mówiłem My stawiamy na jakość a nie na ilość.
Jest wiele wyśmienitych graczy na tym świecie, którzy chcieli do nas dołączyć.
Dla nas liczy się aktywność, udzielanie pomocy, wspólna gra oraz doświadczenie.
Nie ważne ile nas jest, ważne żeby wszyscy byli zgrani ze sobą – na co nie narzekam.
Ja:
Czyli wykluczasz fakt graczy ,którzy są nieaktywni??Wszyscy ,którzy tworzyli wasze zastępy byli najlepsi?
Glorianu93:
Tak, są najlepsi. Aktywni i doświadczeni. Gracze nie aktywni są wydalani z plemienia bądź przejmowani, gdy nie grają.
Ja:
Dosyć radykalne kroki.Jeżeli jesteście tacy jak mówisz ,musicie być niepokonani w boju.Z kim prowadzicie wojny lub prowadziliście?
Glorianu93:
Aktualnie nie prowadzimy żadnej wojny. Kiedyś mieliśmy wojny zresztą jak każde plemię. Nasze przykładowe wojny- PZRS, *R~P*.
Było ich jeszcze więcej, ale były krótkie i bardziej spokojne.
Ja:
Jeżeli twierdzisz,że wszyscy byliście bardzo dobrymi graczami,to czemu zmieniliście tak nagle ilość graczy?
Glorianu93:
Liczba graczy się zmniejszyła, gdyż gracze przestawali grać na tym świecie.
Nie było takiej sytuacji, że bez powodu wyrzucaliśmy graczy.
Ale jeżeli chce ktoś do nas dołączyć to zawsze u nas znajdzie miejsce.
Ja:
Ale mówiłeś,że stawiacie nie an ilość ,lecz na jakoś?Sprawdzacie jakoś nowych graczy?
Glorianu93:
Tak sprawdzamy w statystykach. Chcemy być pewni, że gracze, którzy do nas dołączają nie chcą po prostu się skryć bądź są szpiegiem.
Nie przyjmujemy graczy, którzy w kilka dni “odwiedzili” kilkanaście plemion.
Ja:
No to widać,macie niezawodną metodę na takich graczy.
A jak jest z waszym dowództwem? co jakiś czas przeprowadzacie wybory czy stale Ci sami ludzie?
Glorianu93:
Dowództwo mamy stałe. Są doświadczeni i sprawdzeni, więc nie widzimy potrzeby zmiany.
Chyba, że brakuje kogoś w radzie wtedy robimy wybory- ale nie mamy raczej takich problemów.
Naszą obecną radę mamy bardzo długo i bardzo dobrze się sprawdza.
Ja:
Słyszałem pogłoski,ze jesteście miłym i pomocnym plemieniem.Zapewne macie wiele sojuszy,czyż nie?
Kto jest waszym najsilniejszym sojusznikiem?
Glorianu93:
Tak, mamy wiele sojuszy i PON-ów.
Nie będę ich tutaj wymieniał, ale mogę powiedzieć, że są to dobre plemiona, które współpracują z nami.
Ja:
Rozumiem,a możesz nam opisać trochę dłużej historię plemienia FoF?
Glorianu93:
Nasze plemię istnieje od dnia 17.09.2009r od godziny 15:07. Jesteśmy plemieniem międzykontynentalnym na określonych terytoriach.
Zasadą, która nami kieruje jest stawianie na jakość nie ilość.

Na samym początku jak założyłem to plemię nie miało zbyt dużo chętnych, chciałem już je usunąć, lecz coś ruszyło i zaczęli dołączać.
Było nas coraz więcej, byliśmy coraz silniejsi. Rośliśmy w rankingu.
Później staliśmy się akademią nie istniejącego już plemienia- Proof Warriors. Jednak po ok. 1 miesiąca współpracy odłączyliśmy się, gdyż nie potrzebowali już akademii.
Nasze plemię zaczęło się jeszcze bardziej rozwijać i weszło w pierwszą setkę w rankingu ogólnym.
W grudniu, przed świętami utworzyliśmy akademię, gdyż było bardzo dużo chętnych. W nowym roku mieliśmy dużo fuzji na zasadzie ONI DO NAS. Były to małe fuzje.
Największą była fuzja z plemieniem *RŚ*.
Dwa miesiące temu utworzyliśmy szkółkę, która nie była dobrym pomysłem. Do jej utworzeniu skłoniła nas bardzo duża liczba graczy w akademii.
Od paru tygodni szkółka i akademia nie istnieje, gdyż nie współpracowali z nami.
Jesteśmy cenieni przez inne plemiona. Zawsze służymy pomocą.
Teraz jesteśmy prężnie rozwijającym się plemieniem, które pnie się ku górze.
Ja:
Ile mieliście razem fuzji?Czy opłacały się?
Glorianu93:
Mieliśmy dużo fuzji, lecz nie zawsze wszyscy gracze z danych plemion dołączali. Opłacały się one, ponieważ wzmocniły nasze plemię.
Ja:
Nadal jesteście na nie otwarci?
Glorianu93:
Tak, jeżeli są to plemiona aktywne i dobre.
Ja:
Jakoś głębiej się poznajecie?
Glorianu93:
Tak, staramy się dociec różnych informacji na ich temat. Nie robimy fuzji z plemieniem, z którym nie pisaliśmy. Pytamy o radę,
bo z fuzji zawsze jest ktoś nowy w radzie więc trzeba go poznać.
Ja:
Aha,to bardzo ciekawe.
Dziękuje za wywiad.
Glorianu93:
Również dziękuje
Ja:
Dla kuriera plemion Kru1.

Wywiad z V_U

|| Maj 18th, 2010 || Komentarze są wyłączone || Tematyka Plemion, Wywiady, Świat 30

Ja:
Witam.
V_U:
Witamy.
Ja:
Czy mógłbys się przedstawić?
V_U:
Oczywiście.Jestem fronasis ,a moi przyjaciele to wabr,xXAssasinXx,karollo5006.
Ja:
Jak mniemam jesteście założycielami?
V_U:
Tak.
Ja:
Słyszałem,że sporo u Was się dzieje i nikt Was nie docenia.Czy możesz poszerzyć ten temat?
V_U:
hmm… czy nas nie doceniają? nie wiem, ale na pewno w końcu będą.
Jak zauważyłeś nie jesteśmy tak starzy jak inne plemiona.
Jednak dzięki zbiorowej pracy całego plemienia jesteśmy na szczytach.
Reaktywowaliśmy się…
Ja:
Reaktywowaliście się?
V_U:
Tak…kiedyś istnieliśmy.
W związku z różnymi fuzji przestaliśmy istnieć jakiś rok temu w wakacje.
Kilku graczy odeszło od liczącego się w tamtych czasach PeeR.
Odeszli,gdyż nie chcieli dążyć do bycia top 1 przez to ,że woleliśmy być agresorami.
Związaliśmy się z plemieniem GP ,z którego pochodzi Karollo50060.
Mieliśmy jednego sojusznika-NwP.Po ich rozpadzie najlepsi dołączyli do nas.
Ja:
Dobrze,widać wiele przeżyliście.Prowadzicie teraz jakieś konkretne wojny?
V_U:
Tak…z plemieniem K-R.AK oraz *BAR*.
Są to dwa bardzo dobrze zorganizowane plemiona.
Ja:
A macie jakiegoś sojusznika?
V_U:
Jedyny sojusznik i bezpieczna granica to plemię WAR
Ja:
Co możesz powiedzieć o waszym społeczeństwie plemiennym?
V_U:
Skupiamy starszych graczy w swoim gronie.
Ja:
A co z młodszymi osobami?
V_U:
Oczywiście są,ale to mniejszość społeczna i dostosowują się do dojrzałości reszty.
Są to osoby poważane jak inni.
Ja:
Należycie do jakichś unii?
V_U:
Niestety,ale nie.Nie interesują nas takie głębsze sojusze.
Ja:
Możesz mi coś opowiedzieć o wojnie z plemieniem Krak?
V_U:
Tak.Kiedyś istniało plemię JANP.Miało za zadanie zbierać  jak największe ilości graczy,
by pozbyć się małych plemion.Potem połączyło się z PeeR.Wszystko miało na celu zniszczenie  małych plemion  na bliskim terenie.
Wtedy krak uznał,ze jesteśmy źli i po prostu tak o to zaczęła się wojna.
Plemię jest zgrane.Myśleliśmy,że zakończymy wojnę po 3 miesiącach,a walczymy już pół roku.
Według statystyk nasze plemię wygrywa,ale nie wiadomo jak się dalej wszystko potoczy.
Ja:
A kto prowadził i zawsze wspierał wasze plemię?
V_U:
Omicida -człowiek ,który prowadził plemię SP.
Dzięki niemu powstał PeeR.Zawsze o nim pamiętamy.
On doprowadził do fuzji SP z V_U.
Potem z ZOMO.I tak dalej…i tak powstał kolos-PeeR.
Ja:
A czemu PeeR nie istnieje?
V_U:
Gdy odłączyliśmy się od PeeR ,reszta postanowiła to samo…
Omicida to pamiętał gdy odchodził…
Ja:
Jaki był główny powód odejścia?
V_U:
Było ich wiele,głównie brak czasu..a szkoda…
Ja:
Rozumiem.A jakich macie jeszcze ciekawych graczy?
V_U:
Mamy  marasbie(kluczowy zawodnik w wojnie z krak)
EduArt(pierwszy w obronie)
Duckoff(założyciel zomo)
Ja:
No to widzę,że skupiacie w sobie elitę świetnych graczy.
V_U:
Tak jest to wielki sukces.
Ja:
Dobrze to raczej wszystkie pytanie jakie chciałem Wam zadać.Dziękuje za pasjonujący wywiad.Do zobaczenia.
V_U:
My również dziękujemy.Do zobaczenia.
Ja:
Dla kuriera plemion Kru1

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu (http://kurierplemiona.pl/index.php/regulamin/ PHVsPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19hYm91dDwvc3Ryb25nPiAtIDxwIGFsaWduPVwibGVmdFwiPjxzcGFuIHN0eWxlPVwiY29sb3I6IGdvbGRcIj5UbyBqZXN0IHdlcnNqYSBhcmNoaXdhbG5hICh0eWxrbyBkbyBvZGN6eXR1KSBzdGFyZWdvIHBvcnRhbHUgS3VyaWVyYSBQbGVtaW9uLiBTdGFydCBub3dlZ28gcG9ydGFsdSBuaWViYXdlbS48YnI+WmFwcmFzemFteSBuYTwvc3Bhbj4gPHNwYW4gc3R5bGU9XCJjb2xvcjogcHVycGxlXCI+S3VyaWVyUGxlbWlvbi5wbDwvc3Bhbj48L3A+PC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29fYWJvdXRsaW5rPC9zdHJvbmc+IC0gaHR0cDovL2t1cmllcnBsZW1pb25hLnBsL2luZGV4LnBocC9wYXJlLXNsb3ctby1rdXJpZXJ6ZS88L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19hZHNfcm90YXRlPC9zdHJvbmc+IC0gdHJ1ZTwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX2FkX2ltYWdlXzE8L3N0cm9uZz4gLSBodHRwOi8vd3d3Lndvb3RoZW1lcy5jb20vYWRzL3dvb3RoZW1lcy0xMjV4MTI1LTEuZ2lmPC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29fYWRfaW1hZ2VfMjwvc3Ryb25nPiAtIGh0dHA6Ly93d3cud29vdGhlbWVzLmNvbS9hZHMvd29vdGhlbWVzLTEyNXgxMjUtMi5naWY8L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19hZF9pbWFnZV8zPC9zdHJvbmc+IC0gaHR0cDovL3d3dy53b290aGVtZXMuY29tL2Fkcy93b290aGVtZXMtMTI1eDEyNS0zLmdpZjwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX2FkX2ltYWdlXzQ8L3N0cm9uZz4gLSBodHRwOi8vd3d3Lndvb3RoZW1lcy5jb20vYWRzL3dvb3RoZW1lcy0xMjV4MTI1LTQuZ2lmPC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29fYWRfdXJsXzE8L3N0cm9uZz4gLSBodHRwOi8vd3d3Lndvb3RoZW1lcy5jb208L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19hZF91cmxfMjwvc3Ryb25nPiAtIGh0dHA6Ly93d3cud29vdGhlbWVzLmNvbTwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX2FkX3VybF8zPC9zdHJvbmc+IC0gaHR0cDovL3d3dy53b290aGVtZXMuY29tPC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29fYWRfdXJsXzQ8L3N0cm9uZz4gLSBodHRwOi8vd3d3Lndvb3RoZW1lcy5jb208L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19hbHRfc3R5bGVzaGVldDwvc3Ryb25nPiAtIGdyYXkuY3NzPC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29fYXV0b19pbWc8L3N0cm9uZz4gLSB0cnVlPC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29fY3VzdG9tX2Nzczwvc3Ryb25nPiAtIDwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX2N1c3RvbV9mYXZpY29uPC9zdHJvbmc+IC0gaHR0cDovL2t1cmllcnBsZW1pb25hLnBsL3dwLWNvbnRlbnQvd29vX3VwbG9hZHMvMy1mYXZpY29uLmljbzwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX2V4Y2x1ZGVfY2F0czwvc3Ryb25nPiAtIDwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX2V4Y2x1ZGVfcGFnZXM8L3N0cm9uZz4gLSA8L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19mZWF0dXJlZF9wb3N0czwvc3Ryb25nPiAtIDU8L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19mZWVkYnVybmVyX3VybDwvc3Ryb25nPiAtIDwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX2dvb2dsZV9hbmFseXRpY3M8L3N0cm9uZz4gLSA8L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19ob21lPC9zdHJvbmc+IC0gdHJ1ZTwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX2hvbWVfYXJjaGl2ZXM8L3N0cm9uZz4gLSA8L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19ob21lX2ZsaWNrcl9jb3VudDwvc3Ryb25nPiAtIDwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX2hvbWVfZmxpY2tyX3VybDwvc3Ryb25nPiAtIDwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX2hvbWVfZmxpY2tyX3VzZXI8L3N0cm9uZz4gLSA8L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19ob21lX2xpZmVzdHJlYW08L3N0cm9uZz4gLSAxMDwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX2hvbWVfcG9zdHM8L3N0cm9uZz4gLSA1PC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29fbG9nbzwvc3Ryb25nPiAtIGh0dHA6Ly9rdXJpZXJwbGVtaW9uYS5wbC93cC1jb250ZW50L3dvb191cGxvYWRzLzQtbG9nby5wbmc8L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19tYWlucmlnaHQ8L3N0cm9uZz4gLSBmYWxzZTwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX21hbnVhbDwvc3Ryb25nPiAtIGh0dHA6Ly93d3cud29vdGhlbWVzLmNvbS9zdXBwb3J0L3RoZW1lLWRvY3VtZW50YXRpb24vaXJyZXNpc3RpYmxlLzwvbGk+PGxpPjxzdHJvbmc+d29vX25hdjwvc3Ryb25nPiAtIHRydWU8L2xpPjxsaT48c3Ryb25nPndvb19yZXNpemU8L3N0cm9uZz4gLSB0cnVlPC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29fc2hvcnRuYW1lPC9zdHJvbmc+IC0gd29vPC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29fdGFiczwvc3Ryb25nPiAtIGZhbHNlPC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29fdGhlbWVuYW1lPC9zdHJvbmc+IC0gSXJyZXNpc3RpYmxlPC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29fdXBsb2Fkczwvc3Ryb25nPiAtIGE6Mjp7aTowO3M6NTg6Imh0dHA6Ly9rdXJpZXJwbGVtaW9uYS5wbC93cC1jb250ZW50L3dvb191cGxvYWRzLzQtbG9nby5wbmciO2k6MTtzOjYxOiJodHRwOi8va3VyaWVycGxlbWlvbmEucGwvd3AtY29udGVudC93b29fdXBsb2Fkcy8zLWZhdmljb24uaWNvIjt9PC9saT48bGk+PHN0cm9uZz53b29fdmlkZW88L3N0cm9uZz4gLSB0cnVlPC9saT48L3VsPg==